Konwikt Ojców Jezuitów – Chyrów 1918-1922

tatko_1928_gimnazjalistaI tak się zdarzyło, że mój rodzony Ojciec trafił jako 8-latek na cztery lata do potężnego i pięknego zakładu OO. Jezuitów w Chyrowie, tuż za dzisiejszą polsko ukraińską granicą (Hiriv chyba teraz). Szkoła była nader luksusowa, fenomenalnie urządzona, cały kompleks sprawiał imponujące wrażenie, oferowano uczniom niezliczone pracownie naukowe bardzo nowocześnie wyposażone, boiska, korty, nawet niewielkie bestiarium.

Tatko, Aleksander Wójcicki był chyrowskim uczniem przez cztery lata, a następnie trafił do Zamościa i już do matury trwał w Gimnazjum i. Jana Zamoyskiego. Na marginesie informuje, że komputer podkreśla mi na czerwono jako błędną pisownię Chyrów. Może bardziej podobałoby się maszynie pisanie Hyrów (tego nie podkreślił), ale na karkach i zdjęciach z epoki mamy pisownię przez “ch” i tego się trzymajmy.

A niżej prezentuję zdjęcia, związane z konwiktem, zachowane w rodzinnym albumie. Wśród tych chłopców jest mój Ojciec, ale który? Tylko mama potrafiła bezbłędnie go rozpoznać (niewykluczone, że po uszach, ups, przepraszam).

     

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *